Artykuły i badania
Wywiady z założycielami
Rynek pracy
Weterynaria

Feminizacja zawodu lekarza weterynarii w Polsce – jak kobiety kształtują przyszłość branży?

Feminizacja zawodu lekarza weterynarii w Polsce – jak kobiety kształtują przyszłość branży?

Zawód lekarza weterynarii przez długi czas był zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn. Obecnie jesteśmy świadkami odwrócenia ról. Ponad połowa lekarzy weterynarii z prawem wykonywania zawodu to kobiety, a wszystko wskazuje, że w przyszłości proporcja ta ulegnie jeszcze większym zmianom na korzyść pań. W jaki sposób przejawia się feminizacja zawodu lekarza weterynarii w Polsce?

Buntowniczka, snajperka wojenna i… pierwsza lekarka weterynarii, czyli Helena Bujwidówna-Jurgielewiczowa

Przez wieki formalna edukacja kobiet była ograniczona wyłącznie do nauki odbywającej się w domowym zaciszu. Żeby móc realizować swoje pasje i rozwijać się zawodowo, panie musiały pokonywać wiele barier. Nie inaczej było w przypadku Heleny Bujwidówny-Jurgielewiczowej – pierwszej studentki medycyny weterynaryjnej w Polsce, która tytuł lekarza weterynarii uzyskała w 1923 roku.

Zanim otrzymała ona oficjalne zezwolenie na studiowanie, musiała przez trzy lata uczestniczyć w wykładach na Akademii Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie jako wolna słuchaczka. Jak się jednak okazało, o wiele większym wyzwaniem było pokonanie stereotypów płciowych i zdobycie uznania wśród kadry profesorskiej. Niespodziewanie pomogła jej w tym… I wojna światowa.

To właśnie wybuch walk o Lwów sprawił, że Helena Bujwidówna-Jurgielewiczowa mogła wykazać się na zupełnie innym polu niż nauka. Młodziutka studentka była na tyle uzdolnioną snajperką, że zachwyciła samego Józefa Piłsudskiego. W dowód uznania za zasługi wojenne jako ówczesny komendant główny polskich sił wojskowych przyznał on jej funkcję „podporucznika podlekarza weterynaryjnego”. Odpowiedzialna za leczenie koni, szybko udowodniła swoje umiejętności nabyte w trakcie przerwanej przez walki nauki.

Po zakończeniu I wojny światowej Helena Bujwidówna-Jurgielewiczowa ukończyła studia ze znakomitymi wynikami  i rozpoczęła pracę w Miejskim Zakładzie Utylizacji w Warszawie. Pełniła tam funkcję kierownika sanitarnego, a następnie – kierownika rzeźni, co było kolejnym ewenementem w skali kraju.

Dalsze losy pionierki w zawodzie lekarza weterynarii

W czasie II wojny światowej Helena Bujwidówna-Jurgielewiczowa aktywnie wspierała ruch oporu, za co wraz z córką trafiła w 1942 roku do obozu koncentracyjnego. Po wyzwoleniu wróciła do Polski i jeszcze przez kilka dekad spełniała się zawodowo.

Współtworzyła m.in. zakład produkcji szczepionek w Gorzowie i pracowała w krakowskiej, a następnie myślenickiej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Swoją karierę zawodową zakończyła w 1973 roku – równo 50 lat od zdobycia dyplomu lekarza weterynarii. Zmarła w 1980 roku w Warszawie.

Helena Bujwidówny-Jurgielewiczowej była kimś więcej niż buntowniczką walczącą o swoje marzenia. Mimo że wcale o to nie zabiegała, stała się inspiracją dla wielu kobiet. Jej pionierski dyplom<]utorował drogę innym studentkom. W efekcie z roku na rok studia medycyny weterynaryjnej zyskiwały na popularności wśród Polek.

Kto studiuje weterynarię w Polsce? Feminizacja zawodu lekarza weterynarii a struktura płci na studiach

Przeprowadzony w 1939 roku spis lekarzy weterynarii obejmował zaledwie 22 kobiety. Już wtedy było jednak wiadome, że proporcje te ulegną zmianie. Na przełomie 1937/1938 roku odsetek studentek na kierunku medycyny weterynaryjnej wynosił bowiem już 10%. A jak kształtuje się to obecnie?

Poznaj nasze produkty

Znajdź sprawdzone suplementy, preparaty pielęgnacyjne i specjalistyczne produkty weterynaryjne. Wróć do swoich wyborów i zadbaj o pupila.

Zupełnie inaczej. Kobiety stanowią zdecydowaną większość osób podejmujących studia na kierunku weterynarii. Ich odsetek wynosi od 80 do 90% w zależności od szacunków. Jest to wypadkową wielu czynników. Dwa jednak wysuwają się na pierwszy plan.

  1. Po pierwsze, zmiany w strukturze płciowej na kierunku weterynarii stanowią odzwierciedlenie rosnącej w polskim społeczeństwie tendencji, w ramach której młode Polki wykazują większą mobilność niż ich męscy rówieśnicy. W efekcie częściej niż oni decydują się na migrację do większych ośrodków miejskich w celu zdobycia wykształcenia i sięgnięcia po lepsze perspektyw zawodowe.

  2. Po drugie, wynika to z przeobrażeń w specyfice samego zawodu. Niegdyś wymagał on tężyzny fizycznej. Obecnie natomiast – w związku ze wzrostem liczby i roli zwierząt towarzyszących – wielu specjalistów i wiele specjalistek zajmuje się głównie małymi pupilami, nad którymi opieka weterynaryjna nie wymaga aż tak rozbudowanej muskulatury.

Nie oznacza to jednak, że jest to zawód mało wymagający. Długie godziny pracy – przeważnie w pozycji stojącej – dają się we znaki każdemu niezależnie od płci. Podobnie jak dojazdy do zwierząt gospodarskich i opieka nad nimi, jeśli lekarz bądź lekarka weterynarii wybierze taką specjalizację.

Kto prowadzi praktykę weterynaryjną w Polsce? Feminizacja zawodu lekarza weterynarii a rynek pracy

Przejawem postępującej feminizacji medycyny weterynaryjnej w Polsce jest także to, kobiety stanowią ponad połowę osób z prawem do wykonywania zawodu lekarza weterynarii. Coraz chętniej stają również na czele zakładów leczniczych dla zwierząt. Zgodnie z danymi GUS ponad 40% z nich jest prowadzonych przez panie, a odsetek ten stale rośnie.

Jako że praktyka weterynaryjna jest działalnością usługową, oprócz wiedzy i specjalistycznych umiejętności liczą się także kompetencje miękkie. Komunikatywność, empatia, dbałość o relacje – cechy często przypisywane kobietom w wielu badaniach socjologicznych i psychologicznych – sprawiają, że lekarki weterynarii są w stanie szybko zdobyć zaufanie opiekunów zwierząt.

Pomimo tego w świadomości części klientów nadal pokutuje stereotyp, że to płeć męska jest wyznacznikiem fachowości w weterynarii. W efekcie nie każdy chce powierzyć swoje zwierzę kobiecie. Panie wciąż muszą udowadniać swój profesjonalizm, a dodatkowo częściej niż mężczyźni doświadczają sytuacji, kiedy to postawione przez nich diagnozy są kwestionowane przez właścicieli pupili, co może rodzić frustrację.

Nie zmienia to jednak faktu, że większość osób studiujących na kierunkach weterynaryjnych w Polsce to kobiety. Z roku na rok feminizacja weterynarii w Polsce postępuje, a panie coraz mocniej zaznaczają swoją obecność na rynku pracy, osiągając przy tym świetne wyniki.

Niezaprzeczalnie to właśnie one będą budować przyszłość tej profesji. Z tego względu już teraz warto zastanowić się, jak dostosować rynek pracy i warunki zawodowe do rosnącej liczby lekarek weterynarii, a także dbać o komfort pracy i równe perspektywy rozwoju niezależnie od płci.

Feminizacja zawodu lekarza weterynarii to nie wszystko! Jak jeszcze zmienia się branża

Przeobrażenia w strukturze zawodu weterynarza idą w parze z nowoczesnym podejściem do opieki nad zwierzętami. Coraz więcej zarówno lekarek, jak i lekarzy weterynarii specjalizuje się w dietetyce weterynaryjnej, ponieważ odpowiednie żywienie jest kluczowe dla zdrowia i dobrostanu zwierząt.

Z tego względu coraz więcej lecznic dla zwierząt i osób prowadzących własną praktykę weterynaryjną współpracuje z producentami specjalistycznych karm i produktów weterynaryjnych, takimi jak Vetfood. Zależy Ci na zdrowiu zwierząt, które leczysz? Sprawdź naszą ofertę na www.vetfood.pl i wybierz produkty, które najlepiej odpowiadają ich indywidualnym potrzebom.

Podsumowanie: Kobiety przejmują stery w weterynarii w Polsce

Feminizacja zawodu lekarza weterynarii w Polsce staje się faktem – kobiety dominują wśród studentek kierunku weterynaryjnego, prowadzą własne praktyki i kształtują przyszłość całej branży. Ich rosnąca obecność jest efektem zarówno zmian społecznych, jak i transformacji samego zawodu, który coraz częściej skupia się na pracy ze zwierzętami towarzyszącymi, a nie tylko gospodarskimi.

Historia Heleny Bujwidówny-Jurgielewiczowej – pierwszej polskiej lekarki weterynarii – pokazuje, jak wiele barier musiały pokonać kobiety, by zdobyć swoje miejsce w tym zawodzie. Dziś to one tworzą większość środowiska weterynaryjnego, choć nadal napotykają na stereotypy i konieczność udowadniania swoich kompetencji.

Tendencje te przekładają się także na rynek pracy, gdzie kompetencje miękkie, empatia i komunikatywność — często przypisywane kobietom — zyskują na znaczeniu. Feminizacja weterynarii to nie tylko zmiana struktury płciowej, ale także krok w kierunku nowoczesnej medycyny zwierząt.

Udostępnij:
Pobierz:

Przeczytaj także

Zapraszamy do odwiedzenia naszej bazy wiedzy, stworzonej z myślą o zdrowiu Twojego pupila! Znajdziesz tu artykuły, które pomogą Ci lepiej zrozumieć, jak dbać o zdrowie swojego psa lub kota, jakie produkty medyczne będą najlepsze w różnych sytuacjach, a także jak skutecznie wspierać leczenie i profilaktykę